Niedługo święta. Jaki by tu praktyczny prezent mężowi sprawić? Z czym się nie rozstaje? Z fajkami i ipadem, ok. Przypomniały mi się pewne specjalne guziki, co się doczepia do rękawiczek, dzięki czemu np. odbierasz telefon bez ich zdejmowania, już nie wspomnę o dłuższym pisaniu sms'ów.
I idąc tym tropem zaczęłam szukać jakiś fajnych rękawiczek, a że się przed mężem wypaplałam, mąż zaczął szukać sposobu na nie. Efekt poniżej.
Ja natomiast nigdzie nie wychodzę bez małego ipodzika. Dla niego starczy wyczycie tylko 1 paluszka.
Bardzo pomyslowe:)
OdpowiedzUsuńi praktyczne :)
OdpowiedzUsuń