Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parkiet olejowany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parkiet olejowany. Pokaż wszystkie posty

sierpnia 26, 2015

Mr Ti do okien - test


Przeprowadzka do większego mieszkania, co oczywiste, z większą ilością okien oraz olejowany parkiet "wymusiły" na mnie znalezienie sposobu na mycie okien bez smug na szybie ani mokrych plam na podłodze... Reklama Mr Ti w Mango - ideał! Jak wyszło na prawdę?

Spodziewałam się spełnienia choć części z obietnic z reklamy, ale i smugi są (gigantyczne!) i woda ścieka... Może to kwestia wprawy, może to kwestia płynu do mycia... Nie poddaję się, jednak póki co jedyna zaleta z tego zakupu, to mały wąski pojemnik do trzymania przyborów.

lipca 10, 2014

Czwartek

I tak oto doszłam do stanu, kiedy nie wiem nawet jaki jest dzień tygodnia. Marazm na całego, przemęczenie i stres dają w kość. Od internisty dostałam skierowanie na morfologię i do neurologa na badanie nerwu trójdzielnego (jak morfologia wykaże zapalenie - zatoki, jak nie - czeka mnie  neurolog).

Przedwczoraj obdzwoniłam fachowców:
- parkiet zaolejowany - do poprawki - nie wiem kiedy, cisza od 2 dni, więc w tym czasie położy się wykładziny w 2 pokojach, potem kolejny atak na parkieciarza,
- elektryk - 2 gniazdka do obsadzenia - sobota,
- wykładziny - poniedziałek,
- łazienka - czekam na wycenę mebli - niedziela,
- nowa lodówka - serwis był już 2x, teraz powinna być wymiana na nowszą niż... nowa... czekam,
- lustro - w głowie wciąż mi siedzi lustro z zaokrąglonymi rogami i metalowej ramie. Jutro wizyta u szklarza.


Dziś natomiast za cel postawiłam sobie wybranie fototapet do pokojów dzieci:

- dla Ani (różowe ściany) przez parę godzin powstawała fototapeta, która ma w sobie zawierać  śpiewanie, muzykę, gitarę. Na koszykówkę nie mam pomysłu. Może trzymajmy się muzyki i tyle.



- dla Wojciecha (beżowe ściany) - z googla lego bohaterowie, 5 minut zajęło szukanie...


czerwca 07, 2014

Remont na bezrobociu

Wyprowadzaka ze starego mieszkania (w sumie to już tydzień temu było) i przekazanie kluczy przebiegła pozornie w kontrolowany sposób. Telefon z przedszkola - gorączka u W. i szybko rośnie. Drobiazgi zamiast wozić do nowego mieszkania wynosiłam w dzikim pędzie w kartonach na korytarz (W. spał na materacu, który się jeszcze został).

Przekazywałam klucze z 1h (W. spał)...

Poszliśmy spać do koleżanki. Następne noce już u rodziców. 

Stan na dziś jest taki:
łazienka jest w miarę gotowa (zamawianie mebli po osadzeniu drzwi + montaż umywalki)



okna wymienione


parkiet zrobiony: 


Drzwi umówione na przyszły tydzień. 

Dziś można wkraczać do domu się ustawiać, urządzać. Na to akurat będę miała dużo czasu, bo wczoraj podziękowałam firmie w której pracuję za współpracę.